«powrót

Gidle: legenda o figurze Matki Bożej Gidelskiej

Według tradycji figurę Matki Bożej Gidelskiej, znajdującą się w Gidlach, na terenie klasztoru dominikańskiego odnalazł w pierwszą niedzielę maja 1516 r. miejscowy rolnik, Jan Czeczek.

Tego dnia orał on pole w miejscu, w którym dzisiaj stoi kościół. W pewnym momencie woły przestały iść do przodu i padły na kolana. Chłop poganiał je, ale zwierzęta nie chciały iść ani kroku dalej.

Szybko Jan zrozumiał powód ich zachowania: z ziemi biła niezwykła jasność. Jej źródłem był „obrazek mały głazowy Najświętszej Panny, wielkości na dłoń, na kamieniu wielkim, który był wydrążony na kształt kielicha”.

Rolnik nie zrozumiał, że był świadkiem cudu, ale uznał, że znalazł cenny skarb. Ukrył zatem figurkę na dnie skrzyni z odzieżą. Ale wkrótce on i jego żona stracili wzrok.

Kobieta, która opiekowała się niewidomymi, poczuła, że z zamknięcia wydobywa się wspaniały zapach, a przez deski przebija się światło. Opowiedziała o tym proboszczowi, a ten przeniósł figurkę do kościoła. Obmył rzeźbę z ziemi, a wodę, którą to uczynił, dał Czeczkom. Ci przetarli nią oczy i odzyskali wzrok.

Pamiątką tego cudownego zdarzenia jest zwyczaj „kąpiółki”. Raz w roku figura Matki Bożej Gidelskiej obmywana jest w winie. Wino z „kąpiółki” używane jest potem przez pielgrzymów.

© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone.