«powrót

Lublin: parafia ewangelicko-augsburska

Od drugiej połowy XVI wieku założyli ewangelicy na terenie Lubelszczyzny 37 zborów, z których wszystkie były kalwińskie .

Pierwszy ewangelicki zbór w Lublinie powstał w r. 1570, był kilkakrotnie burzony podczas tumultów w XVII w., szczególnie gwałtowny przebieg miały zamieszki w 1627 r.

Z akt synodu w Biłgoraju, który odbył się w maju 1638 r., wiadomo, iż żyli w tym czasie w Bełżycach kupcy wyznania augsburskiego, którzy domagali się osobnego zboru i duchownego, jak i publicznego nabożeństwa w tym mieście. Jednak synod nie zajął w tej sprawie jednoznacznego stanowiska, w związku z czym luteranie korzystali nadal z opieki parafii ewangelicko-reformowanej.

Pomimo licznych tumultów, ewangelicy lubelscy gotowi byli do wspólnego porozumienia ze stroną katolicką, co potwierdzili na synodzie w Kocku 21-24 kwietnia 1644 r., gdzie podjęto uchwałę o podjęciu przedwstępnych czynności i wysłaniu delegatów do Torunia, na mającą się tam odbyć w końcu sierpnia ewangelicko-katolicką konferencję, tzw. Cologium Charitativum . Miało ono doprowadzić do usunięcia wzajemnych nieporozumień i zawarcia ugody, będąc tym samym pierwszą ewangelicko-katolicką inicjatywą ekumeniczną na terenie Polski.

Wiadomo, iż w tym czasie mieszkali na terenie Lublina rzemieślnicy wyznania augsburskiego, są to jednak wiadomości szczątkowe i fragmentaryczne, oparte na aktach sądowych toczonych przeciw nim postępowań.

Lubelscy kalwini, obawiając się tumultów podczas pogrzebów, kupili 6 maja 1637 roku plac w Bełżycach, z przeznaczeniem na cmentarz. Także tutaj dochodziło jednak do tragicznych ekscesów.

Od tego czasu lubelscy ewangelicy dojeżdżali na nabożeństwa do położonych nieopodal Piask, nazwanych później Wielkimi, a następnie Luterskimi.

Za sprawą Adama Suchodolskiego wzniesiony został w r. 1645, zniesiony miejscowy zbór ariański, tymczasem na podstawie wykazu zborów ewangelickich dystryktu lubelskiego z kwietnia 1644 r., dowiadujemy się o istniejącym zborze w Piaskach, którego duszpasterzem był w tym czasie Samuel Kessner.

W tym czasie dotarła na Lubelszczyznę fala wojen kozackich, która nie oszczędziła także zborów ewangelickich. Kozacy pod dowództwem Chmielnickiego spustoszyli w 1648 r. Bełżyce, niszcząc bibliotekę seniora kalwińskiego.

Kolejnym ciosem dla ewangelicyzmu w Polsce, był potop szwedzki. Szwecja była wtedy już od stu lat krajem ewangelickim, w którym luteranizm był wyznaniem dominującym. Z tego powodu różnowiercy traktowani byli jako potencjalni kolaboranci.

Za rządów Jana Kazimierza niechęć do różnowierców nasilała się. Panował dość powszechny pogląd, iż ostatnie wojny, które targały Rzeczypospolitą, były karą boską za tolerowanie w kraju działalności dysydentów. Obóz katolicki odczuwając poparcie króla, który dopiero co zrzucił habit jezuity, nasilił działalność kontrreformacyjną. Działania te doprowadziły w niedługim czasie do wygnania z Polski arian oraz do nasilenia kontroli konwersji z katolicyzmu na ewangelicyzm, ścigając władzą sądową zarówno zmieniających wyznanie, jak i tych za sprawą których się to działo.

Minione wojny, prześladowania i niepokoje znacznie osłabiły ewangelicyzm na Lubelszczyźnie. Niektóre zbory nie były już w stanie same się utrzymać.

Na Synodzie Bełżskim w maju 1649 r. ewangelicy reformowani zawarli ugodę z luteranami, która określała zasady współużytkowania zboru w Piaskach, przez obydwa wyznania. Jednakże i tutaj ewangelicy zbierać mogli się do czasu, gdy zabroniono im przeprowadzania remontów i napraw kościoła.

W r. 1780 kupcy i rzemieślnicy wyznania ewangelickiego wyjednali u władz miejskich świadectwo, iż zakupiony od Emila Łaskarzewskiego przez zgromadzenie ewangelicko-augsburskie grunt, zwany dawniej Trypolszczyzną, potem Bazyliańskim placem, jest oddalony od kościołów rzymsko-katolickich o 200 łokci. Taki bowiem wymóg obowiązywał w stosunku do lokalizacji kościołów ewangelickich.

Posiadając powyższe świadectwo ewangelicy upoważnili niejakiego Stattlera w Warszawie do wyjednania przywileju królewskiego na budowę kościoła. Przywilej został przez króla Stanisława Augusta wydany 25 sierpnia 1784 r. Na podstawie powyższego zwierzchnie władze kościelne, jakim podlegali wtedy lubelscy ewangelicy, tj. Konsystorz Ewangelicki dla Małopolski i Mazowsza, wydał ze swej strony pozwolenie na budowę, pod warunkiem „aby zbór ewangelicki od dawna w Piaskach istniejący, do lubelskiego został przyłączony”.

Do budowy przystąpiono w 1785 r., ukończono w 1788 r. Z kościoła w Piaskach przeniesiono barokową ambonę i murowany ołtarz w którym umieszczono obraz prawdopodobnie z 1628 r. przedstawiający ostatnią wieczerzę i ukrzyżowanie. Obydwie części oddzielone są łacińskim napisem. Dzwony ufundowane zostały przez Pawła i Zofię Suchodolskich ze Stryjna Stryjeńskich. Dzwony te wywieziono w czasie I wojny światowej w głąb Rosji, odzyskano je dopiero w 1923 r.

Los dzwonów podzieliło wielu parafian. Parafia w 1915 r. liczyła tylko 519 wiernych, trzy lata wcześniej 8857. Przeprowadzony w r. 1919 imienny spis parafian zamknął się liczbą 5051 osób. Ponad trzy i pół tysiąca ewangelików z Lublina i okolic nigdy nie powróciło z tej deportacji.

W r. 1819 zbudowano organy ufundowane przez Jana Piaskowskiego - po tym instrumencie pozostała jedynie napis pamiątkowy na blachach miedzianych: „Jan Piaskowski fundator A.D. 1819”. W r. 1912 sprowadzono nowy, trzynastogłosowy instrument pneumatyczny firmy E.F. WALCHER.

Po prawej stronie od ołtarza wisi portret króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, będący wyrazem pamięci i wdzięczności lubelskich ewangelików za udzielenie pozwolenia na budowę kościoła.

Jeszcze na początku XX w. parafia posiadała wiele cennych przedmiotów, wśród których bezpowrotnie zaginęły w czasie dwóch wojen światowych: złoty talerz do chleba komunijnego z napisem: „Chleb, który łamiemy, iżali nie jest społecznością ciała Chrystusowego. A.D. 1618”, patenę z grawerowanymi inicjałami fundatora: M.D., z 1740 r., kielich i konewkę do wina oraz puszkę do opłatków z rysunkiem winnej latorośli, podarowanych w 1744 r. przez Wilhelma Krausego, poczmistrza królewskiego i sekretarza lubelskiego.

„Ilustrowany przewodnik po Lublinie” z 1901 r. podaje, iż oprócz wyżej wymienionych, w skarbcu przechowuje się kilka kielichów i paten komunijnych z XVIII w.

Wszystkie te starożytności lubelskiego ewangelicyzmu, jak do tej pory bezpowrotnie zaginęły w wojennej zawierusze. Ocalały jedynie klasycystyczny krzyż ołtarzowy i jeden świecznik od kompletu oraz XVII-wieczne nakrycie ołtarzowe wykonane z białego atłasu z kolorowymi haftami w stylu romańskim.

Na uwagę zasługuje także ostatnia pozostała, z wielu istniejących wcześniej, XIX-wieczna, bogato haftowana zastawa zdobiąca ołtarz. Przedstawia ona scenę Przemienienia Pańskiego na górze Tabor. Wchodząc z przedsionka na chór, szerokie schody prowadzą najpierw do pomieszczenia w wieży gdzie wiszą blachy trumienne, z których uwagę zwraca cały szereg z polskimi napisami polskiej szlachty ewangelickiej, protestantów francuskich, którzy po kasacji edyktu nantejskiego szukali schronienia w Polsce, a także ewangelików przybyłych tu ze Szkocji oraz Niemiec.

W pomieszczeniu tym na uwagę zasługuje także pedał sprawnego ciągle nożnego napędu organów, którego używano przed montażem dmuchawy elektrycznej.

Obok kościoła istnieją dziś jeszcze pozostałości cmentarza.

W okresie międzywojennym parafia posiadała na terenie miasta jeden kościół z plebanią oraz trzy domy: przycmentarny z mieszkaniem dla dozorcy oraz Dom Parafialny, gdzie mieściła się sala szkolna, biblioteka, pokoje gościnne oraz punkt pomocy bezdomnym. Ponadto poza Lublinem trzy drewniane kościółki w koloniach lubelskich, cztery szkoły elementarne, 21 kantoratów z salami modlitwy i szkolnymi oraz mieszkaniem dla kantora i zabudowaniami gospodarczymi, 166 mórg ziemi uprawnej należącej do kantoratów i szkół, 40 cmentarzy; w tym trzy w Lublinie.

Ewangelicy zawsze bardzo dużą uwagę przykładali do edukacji, dlatego też w miarę możliwości przy każdej parafii i kantoracie organizowano elementarne szkoły wyznaniowe; i tak np. w liczącej sobie 7 tys. mieszkańców gminie Niedrzwica, jedyna szkoła na tym terenie była prowadzona przez ewangelicko-augsburski kantorat w Sobieszczanach.

Parafia św. Trójcy w Lublinie obecnie stanowi największy zbór we wschodniej Polsce oraz czwarty co do wielkości w diecezji warszawskiej z ponad 150 parafianami.

Na podstawie tekstu ks. Romana Prackiego www.luteranie.pl/lublin

© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone.