«powrót

bł. ks. Emilian Kowcz

Męczennik obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie, urodził się w 1884 r. w Kosmaczu na Huculszczyźnie.

Przez całe swoje czynne życie kapłana, działacza kulturalno-oświatowego, patrioty swojego narodu dawał świadectwo, że jest człowiekiem, chrześcijaninem postępującym zgodnie z zasadami etyki przyjętymi przez naukę Chrystusa.

Żył na pograniczu tożsamości kulturowych: bizantyjsko-ukraińskiej, łacińsko-polskiej i judaistyczno-żydowskiej, na to nałożyły się jeszcze okupacje: sowiecko-rosyjska i nazistowsko-niemiecka.

Bł. Emilian poniósł śmierć męczeńską w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Jeszcze w latach 70., kiedy rodzina ks. Emiliana chciała zdobyć jakieś oficjalne informacje o jego pobycie i śmierci, w biurze na Majdanku otrzymała odpowiedź, że nie było tu żadnych Ukraińców ani księży.

Emilian Kowcz po maturze i studiach teologicznych w Rzymie, otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Hryhorija Chomyszyna w 1911 r. Rok później zgłosił się do duszpasterskiej pracy misyjnej i wyjechał na cztery lata do Bośni, gdzie pełnił posługę kapłańską dla licznej rzeszy ukraińskich grekokatolików w okręgu Prijedor.

W połowie I wojny światowej wraca do domu, czyli na ziemie Galicji Wschodniej. Ks. Emilian zgłasza się w 1919 r. do powstającej wówczas Ukraińskiej Armii Halickiej, służąc przez pewien czas jako kapelan wojskowy tzw. Kosza Brzeżańskiego tejże Armii.

Wraz z żołnierzami przeżywa niewygody wojenne, klęski, niebezpieczeństwa, kiedy żołnierze potrzebowali wyjątkowej opieki duchowej, otuchy i pocieszenia.

W 1922 r. zostaje proboszczem wspólnoty greckokatolickiej miasteczka Przemyślany (Peremyszlany), gdzie przebywał 20 lat, aż do uwięzienia.

Przemyślany to typowe miasteczko wschodniogalicyjskie, liczące naówczas ok. 4 tys. mieszkańców, w którym mieszkali obok siebie Ukraińcy, Polacy, Żydzi i kilka rodzin niemieckich.

Ks. Emilian rozwinął wszechstronną działalność religijną i społeczno-kulturalną. Był dobrym i przekonywającym kaznodzieją. Popadał niekiedy w konflikty z władzą państwową, był bowiem zdecydowanym rzecznikiem suwerenności politycznej i kulturalnej Ukraińców. Ale niepodległościowe poglądy i działalność ks. Emiliana nie były związane w jakikolwiek sposób z uczuciem wrogości wobec Polski i Polaków. Za swoje zbyt odważne wypowiedzi musiał przeżyć liczne rewizje policyjne, a nawet krótkie, lecz dotkliwe przesłuchania i więzienie.

Po r. 1939 Galicję Wschodnią zajęli Sowieci, a następnie w r. 1941 Niemcy.

Szczególnego znaczenia nabrała wówczas sytuacja miejscowych Żydów. Ks. Emilian w najróżniejszy sposób próbował uchronić swoich żydowskich sąsiadów od niechybnej śmierci. Z narażeniem życia nie wahał się katechizować i ochrzcić tych, którzy go o to prosili.

To stało się przyczyną jego aresztowania w grudniu 1942 r. W lwowskim więzieniu przy ul. Łąckiego odmówił podpisania zobowiązania, że przestanie pomagać ludziom, w tym przede wszystkim Żydom, gdyż byłoby to sprzeczne z jego powołaniem kapłańskim i uwłaczałoby ludzkiej godności. W więzieniu był maltretowany fizycznie i duchowo, nie poddał się jednak.

Hitlerowskie władze policyjne postanowiły więc umieścić go w obozie zagłady na Majdanku.

Pełnił tu posługę duszpasterską współwięźniom różnych narodowości i wyznań. Swą obozową misję uznał za dar Opatrzności, za ostatnie kapłańskie zadanie w życiu.

W listach z obozu, które się zachowały, prosił, żeby nie podejmować starań o jego zwolnienie, ponieważ jego miejsce jest tutaj, w obozie, gdzie nikt nie może go zastąpić w jego misji duszpasterskiej.

Ks. Emilian, jako ksiądz żonaty, zostawił sześcioro dzieci. W lutym 1944 r. zmarł w szpitalu obozowym, jego ciało spalono w krematorium.

Źródło: wystąpienie prof. Michała Łesiowa „Błogosławiony Emilian Kowcz w kontekście narodów Europy Środkowo-Wschodniej”, wygłoszone w Lublinie 17 lutego 2004 roku, podczas sesji naukowej „Granice Europy”.

© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone.