«powrót

Oporów: legenda o Białej Damie

Według legendy właścicielka zamku w Oporowie była zakochana – z wzajemnością – w miejscowym duchownym. Grzeszna para umawiała się na potajemne schadzki, które odbywały się w przejściu podziemnym łączącym zamek z kościołem.

Pewnej nocy nad zamkiem rozpętała się burza z potężnymi piorunami. Jeden z nich trafił w sklepienie korytarza i żywcem pogrzebał zakochanych, którzy akurat wtedy mieli tajne spotkanie.

Do dzisiaj w okolicach zamku pojawia się białawy obłok, co jakiś czas słychać płacz. Mieszkańcy okolic są pewni, że to dzieło dawnej właścicielki budowli, która odbywa w Oporowie pokutę.

Niektórzy widzieli też białą postać, która snuje się po zamkowych korytarzach, a gdy chce się schronić, wnika w portret młodej kobiety.

© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone.